Europejscy producenci skrobi ziemniaczanej zmagają się z obfitym sezonem, który stawia przed nimi szereg złożonych wyzwań. Dzięki znacznemu, ok. 10% wzrostowi powierzchni upraw w całej Europie – ze znaczącym wzrostem w Niemczech – w połączeniu z korzystnymi warunkami agrotechnicznymi, zbiory 2023/24 przyniosły zarówno wczesną dojrzałość, jak i wyjątkowo wysokie plony. W Holandii plony skrobi osiągnęły w niektórych przypadkach 12-13 ton z hektara, co świadczy o wysokiej wydajności odmian i wysokiej zawartości suchej masy, wynoszącej średnio 20-20.5%. Chociaż ta obfitość zapewnia pełne wykorzystanie mocy przetwórczych, a gigant spółdzielczy Avebe przedłużył swoją kampanię z połowy lutego do co najmniej połowy marca, jednocześnie wywołała znaczną presję rynkową. Głównym problemem jest klasyczna nierównowaga między podażą a popytem: podczas gdy popyt UE na skrobię rodzimą utrzymuje się na stosunkowo stabilnym poziomie około 1.6 miliona ton rocznie, nagły wzrost podaży bezpośrednio obniża ceny w wysoce konkurencyjnym segmencie towarów masowych.
Ta dynamika rynku wymusiła krytyczne strategiczne rozliczenie. Prezes Avebe, David Fousert, wyraźnie stwierdził, że przyszłość spółdzielni leży w „wartości, nie w tonach”. Odzwierciedla to szerszą potrzebę branży, aby przejść od uzależnienia od surowca do specjalizacji w wysokowartościowych, zróżnicowanych zastosowaniach. Zobowiązanie do przyjmowania wszystkich zakontraktowanych (A), opcjonalnych (B), a nawet niezakontraktowanych (C) wolumenów od rolników zrzeszonych w spółdzielni podkreśla etos spółdzielni, ale także uwypukla bezpośrednie obciążenie nadwyżkami. Strategia na przyszłość zakłada przyspieszenie rozwoju na rynkach premium, takich jak białka roślinne, substancje teksturujące i materiały pochodzenia biologicznego, które oferują lepsze marże i izolację od zmiennych cen skrobi luzem. Ta zmiana wymaga ścisłej współpracy w całym łańcuchu dostaw: rolnicy muszą skupić się na parametrach jakościowych i dostosowaniu do kontraktów, podczas gdy przetwórcy i naukowcy muszą stymulować innowacje w zakresie funkcjonalności produktów i nowych zastosowań, aby stworzyć zrównoważony popyt.
Obecna sytuacja na rynku skrobi ziemniaczanej w Europie stanowi przekonujący przykład zmienności współczesnego rolnictwa, gdzie sukces produkcyjny nie przekłada się automatycznie na odporność gospodarczą. Rekordowe plony, choć triumfem agronomów, obnażyły podatność sektora na siły rynku towarowego. Droga do stabilności wiedzie przez skoordynowane, obejmujące cały łańcuch wartości, zaangażowanie w dekomodytyzację. Dla rolników i agronomów oznacza to angażowanie się w kontrakty, które nagradzają jakość i specyficzne cechy, a nie samą ilość. Dla przetwórców i badaczy misją jest innowacyjność i generowanie wartości w wyspecjalizowanych, rozwijających się niszach rynkowych. Ostatecznie, aby poradzić sobie z tym paradoksem, należy odejść od nastawienia na maksymalizację zbiorów i skupić się na maksymalizacji wartości, zapewniając rozkwit całego łańcucha nawet w okresach obfitości.


